Jak radzić sobie ze stresem

Aktualizacja: sty 7



Takie oto pytanie dostałam w liście od Piotrka ( pytanie jedno z wielu, na pozostałe odpowiem w kolejnych tekstach):

Jestem po moim pierwszym skoku z samolotu, w trakcie szkolenia AFF. Czy moje przygotowanie było dobre? Wiem, że “wyjście” miałem słabe, bo dopiero po chwili w miarę wygiąłem swoją sylwetkę. Byłem w kontakcie, pamiętam w całości czas swojego spadania, wykonywałem polecenia, kontrolowałem czas...wydaje mi się, że “psycha dała radę”. Natomiast stres był i strach był. Myślę, że z potencjalnym ryzykiem po części oswoiłem się już na ziemi i kiedy miałem myśl o tym “co, jeśli spadochron się nie otworzy”, robiłem trening autoratownictwa -wisiałem w uprzęży i trenowałem odpinanie spadochronu głównego i otwieranie spadochronu zapasowego :) Do tego dodałem jeszcze symulacje wstrząsów - kolega mocno mną bujał, a ja odpiąłem czaszę główną i otwierałem zapasową. Wyobrażałem sobie sytuacje awaryjne i to jak się w nich zachować. To pomogło mi w opanowaniu stresu. I tutaj rodzą się moje pytania do Ciebie: jak radzisz sobie ze stresem? Wiem, że wyparcie w konsekwencji nie prowadzi do niczego dobrego, bo i tak w końcu wyjdzie gdzie indziej w życiu.


Stres towarzyszy nam ludziom zawsze, gdy mamy zamiar zrobić coś nowego, czego do końca nie znamy, bądź coś, co jest potencjalnie ryzykowne. To, czego efekt nie jest przewidywalny, budzi w nas zazwyczaj lęk. Każda potencjalnie ryzykowna przygoda, czy też każda zmiana, którą wprowadzamy w życie, nie ma gwarancji stuprocentowego powodzenia. To, czy okaże się ona pomyślna dla nas (czyli zgodna z naszymi oczekiwaniami), nie jest gwarantowane. I to właśnie – ta niepewność - jest przyczyną obaw, które wprowadzają ludzki organizm w stan stresu.


Moim sposobem na radzenie sobie w stresowych sytuacjach jest przede wszystkim zrozumienie procesu powstawania stresu, ale również przypomnienie sobie faktu, że w życiu nic nie jest gwarantowane. Nawet codzienne sprawy takie jak obudzenie się rano po nocnym śnie nie są tak pewne, jak zwykliśmy o nich myśleć. Nasz umysł przyzwyczaja się do tego, że jeśli budziliśmy się każdego ranka przez ostatnich trzydzieści lat naszego życia, to obudzimy się również dzisiaj. Prawda jest natomiast taka, że w każdej chwili może wydarzyć się coś niespodziewanego, bez względu na to, czy będzie to efektem podjętej przez nas decyzji, czy po prostu wydarzy niezależnie od nas, ot tak. Nie jesteśmy w stanie kontrolować rzeczywistości. Możemy ją jedynie zaakceptować i pracować nad tym, w jaki sposób ją interpretujemy. Sposób interpretowania faktów zaś będzie miał wpływ na to, jak się będziemy czuli. Ostatecznie wpływ mamy tylko sami na siebie i kontrolować możemy jedynie (i aż) własne emocje oraz myśli, poprzez zrozumienie ich. Cała reszta jest nieprzewidywalna.


Pomyśl teraz, kiedy zazwyczaj zaczynasz się stresować? W jaki sposób stres przejawia się w Twoim ciele? Zapewne pojawia się on w nowej dla Ciebie sytuacji, w której nie wiesz jeszcze do końca co zrobić, jak się zachować, jak będzie ona przebiegała i jaki będzie jej wynik. Natomiast tym, dokładnie tym, co powoduje napięcie w Twoim ciele, są myśli o tej sytuacji i emocje przez te myśli wywoływane. Myśli o tym, na ile różnych sposobów może ona przebiec, co może pójść nie tak, jakie mogą być jej konsekwencje, jak ustrzec się przed niechcianymi konsekwencjami itd. To myśli o wszystkim, co może pójść nie tak, wywołują reakcje w ciele. Zrozumienie tego procesu, a dalej przejęcie kontroli nad własnymi myślami, jest kluczem do opanowania stresu.


W zrozumieniu własnych myśli i wywoływanych przez nie emocji bardzo pomaga świadomy oddech i joga. Codzienna, nawet krótka praktyka medytacji, czy też jogi (która jest medytacją w ruchu), pozwala wyciszyć umysł, uspokoić myśli, które zawsze błądzą bądź w czasie przeszłym, bądź w przyszłości. Być tu i teraz w chwili obecnej i widzieć rzeczy takimi, jakimi one są. Oddech, który pozwala ci uspokoić natłok myśli ( a to właśnie myśli wywołują emocje i napędzają lęki), przywołuje cie do chwili obecnej. Wtedy możesz skupić się na tym, co masz do zrobienia właśnie teraz, w tej chwili i zrobić to najlepiej jak potrafisz. Bez przeszkadzających myśli. Natomiast sam proces oddechu wprowadza do organizmu spokój. Dla mnie jest to najskuteczniejsza metoda radzenia sobie z tym, co przeszkadza, a umożliwiająca skupienie się na tym, co w danym momencie jest dla mnie najistotniejsze. I zawsze, gdy znajduję się w trudnej dla mnie sytuacji, spokojny oddech jest tym, co przywraca mi spokój i klarowność myśli.


Świadomość potencjalnego zagrożenia/konsekwencji, oraz tego jakie jest prawdopodobieństwo, że rzeczy pójdą nie tak, jest ważna. Gdy wiesz, że jesteś dobrze przygotowany do zadania, Twoja logiczna część jest w stanie uspokoić Twoje lęki logicznym wytłumaczeniem.

Możesz również spróbować zwizualizować sobie cały proces skoku, krok po kroku. Podczas wizualizacji poczuć emocje, które budzą się na samą myśl o otwierających się drzwiach samolotu i Tobie wyskakującym w nieograniczoną przestrzeń. Jeśli jesteś w stanie wyobrazić sobie i odczuć wręcz fizycznie każdy z momentów skoku, to przygotowujesz się już mentalnie i prawdopodobnie w rzeczywistości Twój skok będzie bardzo zbliżony do tego, jak przebiegał on w Twoich wyobrażeniach.


I jeszcze jedna rzecz, która sprawdza się zawsze, a mianowicie doświadczenie. Systematyczne powtarzanie tego, co początkowo wywoływało strach i duży dyskomfort, pozwala na stopniowe oswajanie się z daną czynnością i emocjami, jakie ona wywołuje. Jeśli będziesz skakał z samolotu w miarę regularnie, to na pewno poczujesz, że z każdym kolejnym skokiem strach będzie mniejszy, a Ty poczujesz się bardziej swobodnie. Twoja strefa komfortu zostanie poszerzona, a Ty będziesz wzbogacony o nowe doświadczenie i z pewnością zadowolony, że odważyłeś się wyjść poza strefę swojego komfortu i przezwyciężyć własne lęki. W ten sposób rozwijamy się jako ludzie.🙂 Również regularna praktyka medytacji bądź praktyki oddechowe pozwolą Ci wypracować świetne i niezawodne narzędzie, jakim jest siła oddechu. Później w życiu, w każdej napotkanej sytuacji wywołującej stres, będziesz mógł sięgnąć po to potężne narzędzie (które nota bene zawsze masz przy sobie) wiedząc, że ono nigdy Cię nie zawiedzie. Spokojny oddech zawsze przywoła spokój do Twojej głowy i Twoich myśli.🙂


Przeczytaj również mój wcześniejszy wpis na temat jogi - znajdziesz w nim odpowiedź na jedno z Twoich pytań. 🙂

0 wyświetlenia
O Mnie

Nazywam się Marta Sokołowska i kocham miejsca otoczone górami, przestrzenią i naturą. Tam czuję się najlepiej. Od przeszło dwóch lat mieszkam w najpiękniejszym dla mnie miejscu na świecie, niedaleko Arco we Włoszech, w pobliżu Dolomitów, w których od dekady wspinam się każdego lata. Tutaj mogę skakać z klifów, latać w wingsuicie, wspinać się i praktykować jogę.
 

 

 

 

Jeżeli jesteś zainteresowany wspinaniem, wyjazdami z jogą, masz jakieś pytanie bądź po prostu chcesz spotkać się na kawę - nie wahaj się wysłać mi maila.

                             💜
                       
kontakt